piątek, 20 maja 2016

Blog o podróżach z dzieckiem?

Zachęcona głosami koleżanek, którym doradzałam, kiedy planowały wyjazdy z dziećmi i ciągłymi pytaniami "Czemu nie założysz o tym bloga?" postanowiłam swoją wiedzą i doświadczeniem podzielić się z szerszym gronem... ;)

O czym będzie ten blog?

To nie będzie typowy blog o dzieciach (takich blogów są miliony i nie widzę sensu powielania ich). Nie będzie to też blog wyłącznie o podróżach (takiego już jednego prowadzę i ostatnio wyraźnie brakuje mi na to weny i czasu). Chodziło mi raczej o założenie bloga, z którego będzie można się dowiedzieć "czegoś więcej" na temat podróżowania z dzieckiem i całej "otoczki" związanej z wybraniem odpowiedniego miejsca, przygotowaniem do podróży i planowaniem przebiegu pobytu.

Jedni myślą, że podróż z malutkim dzieckiem to ogromne wyzwanie, wykraczające daleko poza granice zdrowego rozsądku. Inni myślą, że przecież podróżowali jeszcze zanim pojawiło się dziecko, więc i teraz bez problemu dadzą radę. Zarówno jedni, jak i drudzy są w błędzie...

Podróżowanie z dzieckiem ogromnie różni się od podróżowania samotnego, podróżowania we dwoje czy z grupką przyjaciół. Ogroooooomnie się różni- w niektórych aspektach na plus, w innych na minus, ale nie da się tego porównać do podróży sprzed ciąży. Mimo wszelkich utrudnień związanych z nową, nieznaną nam dotychczas sytuacją podróżowanie z dzieckiem nie jest jednak wcale trudną sztuką, jeśli wyrobimy w sobie odpowiedni sposób myślenia, pozwalający na ogarnięcie wszystkiego co z taką podróżą jest związane. I mimo, że jest to miliard razy więcej rzeczy, niż kiedy podróżowaliśmy "sami", nadal jest to do ogarnięcia, a ja chcę Wam pokazać jak...


W blogu tym nie chodzi więc o opisywanie dalekich, egzotycznych wyjazdów, ale o pokazanie, że podróże z dzieckiem (te bliższe i te dalsze) są możliwe (mimo że babcie i dziadkowie tak nie uważają), o podpowiedzenie Wam o czym należy pamiętać planując wyjazd, o czym ja zapomniałam, co zrobiłam dobrze, a co źle wybierając porę roku, kierunek wyjazdu czy hotel, pakując walizki lub też podczas samego pobytu.

Celem tego bloga jest przekazanie rodzicom (ale nie tylko rodzicom) wiedzy pozwalającej na odważne, samodzielne planowanie podróży z małym dzieckiem i co najważniejsze nauczenie sposobu myślenia pozwalającego na:


  • idealne zaplanowanie wyjazdu, 
  • szybkie dostosowywanie się do wszelkich niespodzianek na miejscu (bo pamiętajcie, że dziecko jest mistrzem w zmienianiu wszystkiego, co sobie zaplanujecie), 
  • prawidłowe ukierunkowanie uwagi i niewyczerpanych zasobów energii Waszego malucha podczas wyjazdu, tak, żeby wyjazd był dla dziecka miły, a dla Was spokojny, wygodny i komfortowy, 
  • unikanie potencjalnych niebezpieczeństw i niemiłych niespodzianek,
  • zarządzanie czasem pobytu tak, żeby nie okazało się, że np. tydzień pobytu przez potrzebę ciągłego dostosowania się do dziecka przeciekł Wam przez palce (przy dziecku to nietrudne),
  • zmaksymalizowanie poziomu zadowolenia dzieci, mamy i taty (bo pamiętajmy, że każdy z nich czego innego oczekuje od wyjazdu i ma nieco inne potrzeby, a trzeba to pogodzić tak, żeby każdy czerpał ze wspólnego wyjazdu jak najwięcej satysfakcji- od tego są przecież wakacje) 
...itd., itp., itd...

Mogłabym wymieniać jeszcze długo, ale to nieistotne, bo wstępu i tak nikt nie czyta, dlatego lecę zaplanować pierwszy sensowny post. ;)



Będzie mi bardzo miło, kiedy pakując walizki na swoje wymarzone wakacje otworzycie link do mojego bloga, żeby przypomnieć sobie co spakować lub też będąc zaskoczeni na miejscu nietypową sytuacją poszukacie u mnie odpowiedzi, jak wybrnąć z problemów. Obiecuję, że postaram się, żeby mój poradnik małego podróżnika był dla Was jak najbardziej pomocny!

Życzę Wam udanych podróży!
-DeeDee